kowieski/piotr/poezja/„hodowca uśmiechów” - kowieski galeria

Sztuka jest po to, by niepokoić. Wiedza umacnia
                                               Georges Braque

kowieski

kowieski
Przejdź do treści

kowieski/piotr/poezja/„hodowca uśmiechów”

„Hodowca uśmiechów”

Dziś powiedziałem  za dużo kilka słów
wysadziłem parę min które chciałem rozbroić
wieczorne powietrze zrobiło się nagle gęste
jak przed burzą
Wiesz że hoduję twoje uśmiechy
w pudełku po butach
zaglądam do nich kiedy śpisz
w świetle lampy
wyglądają prawie tak dobrze jak za dnia
karmię je czułym spojrzeniem
poję rosą
a potem póżną nocą
z księżycem w tle
wypuszczam na wiatr
i obserwuję
/napawam się/
uśmiechy - liście
ja słoń ze składu porcelany
Jutro gdy noc się skończy
księżyc zblednie
a gwiazdy staną się bardziej umowne
wsłuchaj się w hałasujące motyle
najgłośniejsze stają się w południe
i uśmiechnij się
bo kocham twoje uśmiechy
kowieski
  KONTAKT          
kovias@poczta.onet.pl
tel. 502186577     
Wróć do spisu treści